Czas wolny dzieci | 8 sierpnia 2013 13:23   dodajdo

Na basenie

basenDzieci uwielbiają wodę i na ogół z radością pluskają się w basenie. Ale zajęcia na pływalni to nie tylko zabawa. Dzięki nim maluch może się zahartować, oswoić z wodą, a nawet nauczyć się trochę pływać. Pływanie zaś to znakomita gimnastyka, która wzmacnia wszystkie mięśnie, zapobiegając wadom postawy, i zwiększa wydolność układu oddechowego i krążenia.

Dla rodziców wyprawa na basen to też miła odmiana. Na co dzień zapracowani ojcowie mogą na pół godziny zapomnieć o obowiązkach zawodowych i skupić się tylko na dziecku, bawić się z nim, tulić w silnych ramionach, towarzyszyć mu w nowych doświadczeniach. Zmęczone domową monotonią mamy mogą wyjść z maluchem wreszcie między ludzi, zrobić coś innego, przełamać codzienną rutynę i po prostu cieszyć się radością dziecka.

Niestety, basen ma też swoje minusy. Zdarza się, że pływanie nie wychodzi dziecku wcale na zdrowie.

Przeziębienie
Wielu rodziców obawia się, że po pluskaniu się na pływalni dziecku może łatwo przeziębić, a nawet nabawić się zapalenia gardła, a nawet przykrego zapalenia ucha. Lepiej więc zrezygnować z chodzenia z dzieckiem na pływalnię w sezonie jesienno-grypowym, kiedy wszyscy kaszlą i kichają i bardzo łatwo zarazić się jakąś infekcją. Trzeba też uważać, żeby maluch nie wciągnął wody nosem – podrażnienie błony śluzowej nosa może spowodować obrzęk i trudności z oddychaniem.

Na basen nie powinno chodzić dziecko, które ma skłonność do nawracających infekcji ucha zewnętrznego, ma jakikolwiek wysięk z ucha, jest tuż po infekcji. Z zajęć na pływalni należy też zrezygnować, jeśli maluch ma niewyjaśnione zaburzenia oddychania, na przykład bezdechy czy skurcze krtani oraz zaburzenia drożności nosa.

Żeby zmniejszyć ryzyko infekcji:
* zaraz po wyjściu z wody otul je dużym ręcznikiem;
* dokładnie osusz mu uszy mocno skręconym kawałkiem waty (nie używaj wacików na patyczkach!);
* wytrzyj mu główkę i szybko wysusz dziecku włosy (warto mieć własną suszarkę);

Jak chronić oczy
Chlorowana woda mocno szczypie w oczy. Dorośli często pływają w okularach, jak jednak chronić oczy małego dziecka?

* weź na basen ampułkę z roztworem soli fizjologicznej i po kąpieli wpuść do każdego oka kilka kropel;
* dwulatkowi zaproponuj okularki do pływania;
* poszukaj basenu, w którym woda jest ozonowana, a nie chlorowana;
* jeżeli po pływaniu maluch ma zaczerwienione, podrażnione, załzawione oczy, lepiej zrezygnuj z pływalni.

Zanim zapiszesz się z maluchem na zajęcia na basenie, dokładnie mu się przyjrzyj. Zwróć uwagę na:
• ogólne wrażenie – czy jest czysto, czy przyjemnie pachnie, czy światło jest ciepłe, czy nie jest za głośno;
• personel – czy instruktorzy są przyjaźni, mili, dbają o dobrą atmosferę, czy podoba ci się ich stosunek do dzieci. Zapytaj, co robią, kiedy dziecko wolno oswaja się z wodą, płacze, czy indywidualnie traktują każdego malucha (to ważne zwłaszcza w przypadku dzieci starszych).
• szatnie – czy nie jest w nich zimno, ślisko, ciasno, czy nie ma przeciągów;
• prysznice – czy są czyste, czy jest ich dużo, jak działają (takie, które trzeba co kilkanaście sekund uruchamiać dotykiem dłoni, mogą być niewygodne w obsłudze, kiedy trzyma się na rękach małe dziecko), czy woda pod prysznicem jest odpowiednio ciepła.
• temperaturę – woda, w której kąpią się maluchy powinna mieć ok. 30 st. C.

Źródło: www.edziecko.pl

Komentarze

  1. MamaZone napisał(a) :

    Przydatne porady… Zwłaszcza te odnośnie samej ochrony oczu dziecka :)

Dodaj komentarz