Kobieta | 3 lutego 2011 13:43   dodajdo

Ile masz czasu na dziecko?

kobietaKiedy najlepiej zajść w ciążę? Czy można to jakoś oszacować? Według większości kobiet, doskonały moment nie istnieje. Bo z jednej strony, gdy jesteś bardzo płodną 20-latką, nie masz zaplecza finansowego i stabilizacji, jednak kiedy coś już w życiu osiągniesz, masz mało komórek jajowych i Twoje szanse na zajście w ciążę maleją. Dlatego jeśli stawiasz karierę na pierwszym miejscu, a dziecko chcesz urodzić jak najpóźniej, warto, abyś zapoznała się z pewnymi faktami.

„Najpierw skończę studia, później dostanę świetną pracę, zwiedzę pół – ba, a nawet cały świat, wyszaleję się do bólu, poznam idealnego mężczyznę, z którym wezmę wymarzony ślub, osiągnę zdolność kredytową i urządzę pokój dziecięcy w moim doskonałym apartamencie, umocnię swoją pozycję w firmie i odłożę trochę gotówki – tak, wówczas nadejdzie perfekcyjny moment na urodzenie dziecka” – myśli niejedna z nas. Problem w tym, że kiedy ten „idealny moment” nadchodzi, okazuje się, że mamy 35 lat na karku. I coraz mniej komórek jajowych. Co to tak naprawdę oznacza?

Choć 20-latka jest bardzo płodna, brak stabilizacji życiowej sprawia, że trudno określić ją gotową na macierzyństwo. Naukowcy twierdzą, że najlepszy czas na poczęcie i urodzenie dziecka to okres pomiędzy 25. a 35. rokiem życia. Kobieta jest wówczas i płodna, i dojrzała emocjonalnie. Co ważne, w wieku 25. lat przyszła mama posiada 100 tysięcy komórek jajowych, a w okolicach trzydziestki, ta ilość spada do 50 tysięcy. Po 35. roku życia ilość uszkodzonych komórek rośnie. 40-latka ma już tylko około 10 tysięcy komórek jajowych. Po 45. roku życia wciąż jest możliwe urodzenie dziecka, jednocześnie prawdopodobieństwo poczęcia jest bardzo małe.

Nie oznacza to oczywiście, że 20-latka, która chce być mamą, musi przełożyć swoje plany na później, a 35-letnia singielka ma natychmiast znaleźć „dawcę”. Warto jednak wiedzieć, co na temat płodności ma do powiedzenia nauka i czy naprawdę warto czekać z decyzją o dziecku tylko dlatego, że chcesz się spełnić zawodowo lub najzwyczajniej w świecie wyszaleć.

Najnowsze odkrycie grupy badawczej ze Szkocji, która skupiła się na obserwacji 325 kobiet ze Stanów Zjednoczonych oraz krajów Europy dowodzi, że ilość komórek jajowych zmniejsza się znacznie szybciej niż jak dotychczas sądzono! – Nasz model wskazuje, że u 95% kobiet w wieku 30 lat pozostaje do dyspozycji zaledwie 12% maksymalnej rezerwy jajnikowej, a w wieku 40 lat pozostaje tylko 3% – mówi jeden z autorów badania, dr Hamish Wallach.

Kobieta, która ma 25-30 lat i która uprawia seks bez zabezpieczenia w trakcie owulacji, na 30% zajdzie w ciążę. W przedziale wiekowym 31-35 prawdopodobieństwo to wynosi 20%, po 37. roku życia – 15%, a po 40 już tylko 5%. Czy kobiety, które planują późną ciążę, biorą pod uwagę ten czynnik biologiczny?

– Kobiety po 40 roku życia mogą jak najbardziej zajść w ciążę. Oczywiście szansa ta jest mniejsza, w porównaniu do kobiet po 20 roku życia, ale realna. Należy jednak pamiętać o tym, że wraz z wiekiem wzrasta ryzyko wystąpienia powikłań w okresie ciąży, przedwczesnego porodu, czy poronień. Dodatkowo istnieje większe ryzyko urodzenia dziecka z nieprawidłowościami genetycznymi (np. z zespołem Downa, Edwardsa i Patau) – mówi Mgr inż. Katarzyna Schmidt, biotechnolog i diagnosta.

– Kobiety planujące ciążę po 40 roku życia powinny wykonać rutynowe badanie ginekologiczne (usg, cytologia) oraz podstawowe badania: morfologia, mocz. W przypadku „późnych” ciąż kobietom zaleca się wykonanie badań prenatalnych w celu wykrycia ewentualnych wad genetycznych płodu – komentuje Mgr inż. Katarzyna Schmidt, biotechnolog i diagnosta.

Najnowsze odkrycie szwedzkiej grupy naukowej dowodzi, że wielkości rezerwy jajnikowej, z jaką się rodzimy, jest bardzo różna. Podczas gdy u niektórych kobiet komórek potencjalnie gotowych do zapłodnienia jest aż około 2 milionów, u innych liczba ta może wynosić „tylko” 35 tysięcy. Istnieje test, który ustala ilość komórek jajowych, a regularne jego wykonywanie pozwala nawet przewidzieć menopauzę.

Warto również pamiętać, że z wraz upływem czasu stan zdrowia kobiety zmienia się (niestety) na gorsze. – Wiek wpływa na osłabienie funkcji i komórki jajowej, i plemników. Jak powszechnie wiadomo, po 35. roku życia matki znacznie wzrasta ryzyko wad genetycznych płodu, przede wszystkim trisomii, z których najczęstszą jest zespół Downa. Warto więc uwzględnić badania prenatalne w ewentualnej ciąży. Ciąży po 30. roku życia znacznie częściej towarzyszą rozmaite powikłania ogólnoustrojowe. Zaliczyć do nich można mięśniaki macicy. Istotne jest więc szczegółowe badanie ultrasonograficzne wykonane przed ciążą. Kolejnym powikłaniem w razie ciąży po 35. roku życia są zaburzenia metaboliczne, takie jak nadciśnienie tętnicze czy cukrzyca ciążowa, które mogą nieść ze sobą poważne konsekwencje dla matki i płodu. – komentuje Tomasz Olejniczak, ginekolog.

Choć zazwyczaj dopiero po trzydziestce wreszcie znasz swoją wartość i odkrywasz, czego tak naprawdę chcesz od życia, może nagle okazać się, że na dziecko jest już po prostu na późno. Poczęcie potomka jest teraz o wiele trudniejsze – nie dość, że z wiekiem zmniejsza się ilość zdolnych do zapłodnienia komórek, to jeszcze są one gorszej jakości. Może jednak nie warto czekać…?

Źródło: www.dzieci.pl

Komentarze

  1. xxxxxx napisał(a) :

    Więc czas jest dbać o siebie i nie pozwolić zniszczyć przyjemności naturze środowisku ekonomicznemu

  2. Kasia napisał(a) :

    Nie jest to zbyt mądry artykuł. 30 latka ma 30 procent szans, a 31 – 20 procent.. Głupotą sa takie podziały. 36 latka ma az tyle mniej komorek jajowych niż 33 latka? Smieszne.

Dodaj komentarz