Mężczyzna | 12 lutego 2012 13:12   dodajdo

Ojcowie też się boją

dziecko„Kochanie, jestem w ciąży!” Nareszcie! To wspaniała wiadomość! Coraz więcej Twoich kumpli obchodzi już Dzień Ojca, a zamiast wstępować do sklepu sportowego, częściej bywa w zabawkowym. Tobie – jakoś się nie składało. Teraz wszystko się zmieni. Ty też będziesz mógł się pochwalić, ile ważył przy urodzeniu Twój synek, ile punktów otrzymał na 10-stopniowej skali. Wreszcie będziesz w temacie tych wszystkich wózków, łóżeczek i innych, na razie abstrakcyjnych dla Ciebie gadżetów. No właśnie. Teraz wszystko się zmieni… Czy jesteś na to gotowy?

Debiutujący tatusiowie zwykle boją się zmian, jakie mają zajść w ich życiu. Często jednak zdają sobie sprawę z ich ogromu dopiero wtedy, kiedy na własne oczy ujrzą tę małą istotkę, która ma zamiar sporo namieszać w ich życiu.
Masz przewagę – uświadomiłeś to sobie we właściwym czasie. Wykorzystaj go i razem z partnerką jak najlepiej przygotuj się do nowej roli, którą wkrótce przyjdzie Ci odegrać. Nie spychaj wszystkiego na ostatni moment. Kobieta, z racji tego, że to ona bezpośrednio przeżywa ciążę, przygotowuje się do niej już od samego początku. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, abyś i Ty „przeżył” tę ciążę razem z nią.

Rola ojca nie eliminuje pozostałych
Czy teraz rzeczywiście będziesz musiał radykalnie ograniczyć własną niezależność, wolność, którą tak kochasz i której resztki, mimo związku, udało Ci się dla siebie ocalić? Twoja partnerka jest niezwykle wyrozumiała. Nie ma pretensji o to, że raz na tydzień wychodzisz z kumplami na mecz. Nie jest zła, że od czasu do czasu po pracy wstąpisz do kumpla na piwo. Teraz jednak wszystko się zmieni.
Z pewnością będzie mieć żal o każdą nadgodzinę poza domem, w którym przecież „tyle jest do zrobienia”. To prawda, że na początku dziecko znajdzie się w centrum zainteresowania i dawne przyzwyczajenia będą musiały odejść na bok. Pamiętaj jednak, że nie tylko Twoje! Zobacz, jak bardzo musi zmienić swoje życie Twoja partnerka. Zauważ, że ona musi zmodyfikować je już teraz, podczas ciąży. Podczas kiedy Ty w ciszy i spokoju przeżywasz swoje obawy o rychłą przyszłość, ona właśnie reorganizuje cały swój świat.
A więc nie jesteś sam! Razem jakoś przez to przejdziecie. I kiedy już wstępnie ułożycie swój świat na nowo, zauważycie z pewnością, że dziecko także do niego pasuje, w niczym Was nie ogranicza, ani nie blokuje.

Żona i matka
Nie ma wątpliwości, że stosunki pomiędzy Tobą a partnerką w jakiś sposób też się zmienią. Przybędzie nowych obowiązków, nowych tematów do rozmowy, ale także – nowych problemów. Zapewne odkryjecie w sobie nawzajem cechy, jakich dotąd nie dostrzegaliście. Jedne pozytywnie Was zaskoczą, inne – zadziałają na niekorzyść. Jednak pojawienie się dziecka z pewnością scali i dopełni Wasz związek.
Żona na początku z pewnością będzie mniej rozluźniona, mniej skłonna do wypadów wolnych od ciągłego rozmyślania „czy aby wszystko jest ok”. Jeśli jednak udowodnisz jej, że także się martwisz i właśnie dlatego dokładasz wszelkich starań, aby wszystko jak najlepiej zorganizować i dopiąć na ostatni guzik – wspólne wyjścia pozytywnie odświeżą „zapracowaną” codzienność.

Mów o swoich wątpliwościach, obawach, nie bój się pytać. Nie udawaj, że jesteś ze stali. Wydaje Ci się, że kiedy partnerka zobaczy w Tobie twardziela, jej lęki i obawy o przyszłość miną? Wręcz przeciwnie. Widząc Twoją niewzruszoną postawę, sama będzie przeżywała swoje obawy, będzie czuła się samotna i „porzucona”.

Źródło: www.ciazowy.pl

Dodaj komentarz