Śmierć łóżeczkowa
Wielu rodziców niepotrzebnie obawia się nagłej śmierci dziecka w 1. roku życia podczas snu, której przyczyny nie da się wyjaśnić dostępnymi metodami (to definicja zespołu nagłej śmierci łóżeczkowej.
Pozycję na plecach podczas snu uznaje się obecnie za najbezpieczniejszą dla niemowlęcia, gdyż ułożenie malucha w pozycji na boku nie zabezpiecza go przed zsunięciem się lub obróceniem na brzuch. Zlecenia odnośnie do pozycji w czasie snu mogą być czasowo zmienione przez lekarza w przypadku niektórych chorób.
Preferowanym podłożem do spania jest dość twardy, nowy materacyk przykryty prześcieradłem. Pamiętaj też, że noworodki i niemowlęta nie potrzebują poduszki. Nie należy także pozostawiać blisko dziecka zabawek, ubranek, torebek foliowych czy pieluszek. Wiele łóżeczek ma regulację poziomu materaca. Nie zapomnij go jednak obniżać w miarę rozwoju dziecka, ponieważ gdy nauczy się siadać, a potem wstawać, może wypaść z łóżeczka.
Komfortowa temperatura w pokoju, w którym śpi dziecko, to 18-21°C. Unikaj zakładania zbyt wielu lub zbyt grubych ubranek (zwłaszcza z syntetycznych tkanin) i używaj lekkiej kołderki (gdy maluch jest odpowiednio ubrany, nie jest ona wcale potrzebna). Dopilnuj, aby główka dziecka nie była zakryta, ponieważ jest ona dużą powierzchnią wymiany ciepła z otoczeniem. Ponadto ustaw łóżeczko pociechy z dala od źródeł ciepła (to znaczy od kaloryfera, pieca lub promiennika). Skrupulatne przestrzeganie zasad zapobiegania przegrzewaniu dziecka jest szczególnie ważne podczas choroby niemowlęcia, zwłaszcza przebiegającej z gorączką.
W wielu badaniach udowodniono związek pomiędzy paleniem papierosów przez ciężarną i matkę niemowlęcia a dużym ryzykiem śmierci łóżeczkowej. Ryzyko to się zwiększa wraz z liczbą wypalanych dziennie papierosów. Zawarte w dymie tytoniowym substancje powodują przewlekłe zatrucie i niedotlenienie płodu oraz niemowlęcia. Osłabione w ten sposób niemowlę jest bardziej podatne na działanie niekorzystnych czynników zewnętrznych. Jeśli kobieta zachodzi w ciążę, zarówno ona, jak i jej mąż powinni natychmiast rzucić palenie. Po urodzeniu dziecka nie wystarczy, aby mama nie paliła w obecności malucha – toksyczne substancje są przez nią wydychane z powietrzem i nadal mogą szkodliwie działać na jej dziecko. Dym tytoniowy wsiąka w tkaniny użytkowe (dywany, wykładziny, firany, zasłony itp.), dlatego w domu, w którym się pali, szkodliwe substancje utrzymują się stale.
Źródło: www.mamdziecko.interia.pl
